Myślałem, że ona „nic” nie robiła przez cały dzień — ale jedno pudełko pokazało mi, że się myliłem

Była na górze i kładła dziecko, kiedy wniosłam je do środka.

Ciekawość zwyciężyła.

Powiedziałem sobie, że tylko sprawdzam, czy nie ma uszkodzeń. Otworzyłem.

I poczułem, że coś we mnie opada.