Zasada, o której wielu zapomniało
W matematyce istnieje określona kolejność wykonywania działań. Reguły tej uczymy się w szkole, ale wiele osób zapomina o niej przez lata.
Zasada jest prosta:
Najpierw mnożenie i dzielenie,
potem dodawanie i odejmowanie
Zasadę tę często nazywa się: „mnożenie przed dodawaniem”.
Oznacza to, że w naszych obliczeniach nie powinniśmy zaczynać od 50 + 50.
Najpierw musimy wykonać 25 × 0.
Zróbmy obliczenia jeszcze raz poprawnie
Czynność powtarzamy, przestrzegając zasady:
50 + 50 − 25 × 0 + 2
Zacznijmy od mnożenia:
25 × 0 = 0
Operacja wygląda zatem następująco:
50 + 50 − 0 + 2
Teraz liczymy od lewej do prawej:
50 + 50 = 100
100 − 0 = 100
100 + 2 = 102
Prawidłowa odpowiedź to zatem 102.
Dlaczego nasz mózg prawie zawsze się myli
Powód tego częstego błędu jest bardzo prosty: nasz mózg uwielbia skróty. Szuka najszybszego rozwiązania, niekoniecznie najwłaściwszego.
Kiedy widzimy ciąg liczb, nasz mózg chce iść od lewej do prawej, ponieważ jest to prostsze i szybsze. Myślenie o kolejności działań wymaga nieco więcej wysiłku, a w życiu codziennym często działamy na autopilocie.
Właśnie dlatego tego typu obliczenia stają się tak popularne w Internecie: blokują nasz instynktowny sposób myślenia.
Mała wskazówka, jak nigdy więcej nie popełnić błędu
Istnieje bardzo prosty sposób na zapamiętanie kolejności działań:
zawsze myśl: mnożenie i dzielenie najpierw, dodawanie i odejmowanie na końcu.
Jeśli widzisz obliczenie z kilkoma różnymi działaniami, najpierw poszukaj mnożenia i dzielenia. Wykonaj je najpierw, a dopiero potem resztę od lewej do prawej.
To niewielki nawyk, ale pozwala uniknąć wielu błędów, nawet przy prostych obliczeniach.
Najważniejsze wnioski
Ta matematyczna pułapka pokazuje przede wszystkim jedną ciekawą rzecz: czasami to nie trudności sprawiają, że popełniamy błędy, ale pośpiech.
Myślimy, że to łatwe, więc idziemy za szybko i tu popełniamy błąd.
To pokazuje, że nawet na poziomie szkoły podstawowej tysiące dorosłych może utknąć w martwym punkcie tylko dlatego, że zapomniano o podstawowej zasadzie.
Czasami właściwa odpowiedź nie jest najszybsza, ale ta, której poświęcisz czas, aby ją sprawdzić.